Widok przy wjeździe do wsi. Wierszyna wita czerwonym odcieniem ziemi.

Jeden z domów w Wierszynie. Na początku pionierzy mieszkali w ziemiankach. Z czasem gdy ich życie nabierało rozpędu budowali drewniane domy.

Piotr Kania (1953-)

Prace przyzagrodowe. Głównym budulcem w Wierszynie jest drzewo a w szczególności syberyjski modrzew ze względu na jego dobre właściwości jak i odporność na złe warunki klimatyczne.

Wierszyńskie podwórko.

Uroczystości z okazji 30 lecia nauczania języka polskiego w szkole w Wierszynie. Przez caly okres komunizmu obowiązywał zakaz nauki języka polskiego. Ten był przekazywany w rodzinnych domach. Sytuacja uległa zmianie na początku lat 90 XX wieku.

Aleksandra i Waleria chodzą do trzeciej klasy. Języka  polskiego uczą się drugi rok.

Zlata Soja (6 lat) z przygotowaną palmą z okazji Niedzieli Palmowej. Na co dzień mieszka w Irkucku. Jej rodzice pochodzą z Wierszyny.

Ojciec Karol Lipiński OMI- proboszcz parafii w Wierszynie w czasie uroczystości Wielkiego Czwartku. Ojciec Karol mieszka w Wierszynie od 2010 roku.

Święconki przyniesione przez mieszkańców w Wielką Sobotę.

Uroczystości Wielkanocne w Klubie Wiejskim.

Buriacka arba- dwukołowy wóz. Jedna z nielicznych rzeczy przejętych przez przybyłych polaków od Buriatów- lokalnych mieszkańców.

Prace remontowe na parafii. Niektórzy mieszkańcy dorabiają na parafii przy pracach gospodarczych.

Aniela Wierchozina przed swoim domem.

Góra Miru Mir (Pokój Światu) u której podnóża usytuowana jest Wierszyna i rzeka Ida. Napis na górze jest odnawiany w maju każdego roku.

Prace gospodarcze na przyzagrodowej działce.

Dzieci z sąsiedzctwa dorabiające sobie na parafii.

Kamila – lekarz z Warszawy- wolontariusz na organizowanych  przez parafię “Wakacjach z Bogiem”. Przez ponad tydzień, ok 20 dzieci ma zapewnioną opiekę, posiłek oraz modlitwę.

Kąpiel w rzece- ulubione zajęcie dzieci w czasie wakacji.

Jarosław Wiżentas (25 lat)- w 2012 roku wyjechał do Warszawy na studia. Ukończył stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Warszawskim. Na co dzień mieszka i pracuje w Warszawie. Swoją przyszłość wiąże z Europą.

w XXI wieku nadal trudno dostać się do Wierszyny. Z Irkucka nie kursuje żaden regularny transport publiczny. Lokalni mieszkańcy znają numer telefonu do nieoficjanej marszrutki która jeśli tylko zbierze się odpowiednia ilość osób kursuje raz dziennie.

W Wierszynie i najbliższej okolicy funkcjonuje 6 sklepów spożywczych.

Na dole po prawej- Zdjęcie pionierów Franciszka Kustosa oraz jego żony którzy przybyli do Wierszyny w 1910 roku .

Uroczystości fatimskie które odbywają się w diecezji irkuckiej- w wierszyńkim kościele odbywają się 13 września. Na uroczystość przyjezdżają Polacy z innych, często odległych miejsowości. 

Piknik parafialny.

Siostra Joachima- pochodzi z Wierszyny. w 1995 roku wyjechała kształcić się do Polski, gdzie w Szczecinie studiowała socjologie. W 1998 roku wstąpiła do Zgromadzenia sióstr Rodziny Betańskiej. Od 2016 roku pracuje poza granicami Polski.

Krzyż przywieziony z Polski w 1910 roku przez Stanisława i Annę Janaszek. Na zdjęciu ich syn- najmłodsza osoba która przybyła do Wierszyny w 1910 roku.  Anna Janaszek była jedyną kobietą rozstrzelaną przez NKWD w 1938 roku. 

Wierszyńska glina pod wpływem deszczu zamienia się w uciążliwe błoto.

Wykopki. Ziemniaki zostały przywiezione do Wschodniej Syberii przez Polaków. Do tej pory pozostają głównym elementem posiłków.

Jan Kucek i jego 20-letni koń Orlik.

Dzieci z Polski i z Wierszyny w trakcie zabaw integracyjnych.

Henryka Jachimowicz- nauczycielka Języka Polskiego w Wierszynie i Dundaju. Oddelegowana przez ORPEK . W Wierszynie od 4 lat. Mieszka w wierszyńskim Domu Polskim.

Zespół folklorystyczny “Jarząbek”

Groby na pobliskim cmentarzu. Pierwsze posiadają jeszcze napisy po polsku. Z biegiem lat pojawił się język rosyjski. Lorek Jan gdy nie było księdza we wsi prowadził kondukty żałobne oraz uroczystości pogrzebowe.

Franciszka Janaszek- wnuczka Teofila Bykowskiego który był zesłany na Syberię za sprawy polityczne. Początkowo mieszkał w Czernichowie po czym przeniósł się do Wierszyny.

Podwórko w czasie zimy.

Ciepłe źródełko które bije na rzece Idzie. Pobliskie krowy przychodzą kilka razy dziennie ponieważ woda w rzece jest cieplejsza niż w ta ze studni.

Franciszek Janaszek w trakcie czyszczenia obornika.

Dzieci uczęszczające do przedszkola w trakcie zabaw na śniegu.

W Wierszynie ciężko o pracę, szczególnie zimą. Bracia Kaniowie dorabiają czyszcząc las i sprzedając drzewo na opał. Jeden transport kosztuje 7000 rubli.

Antoni Niedbała (1924-2019) w czasie namaszczenia chorych. Antoni był jedną z osób które remontowały na nowo otwarty kościół w latach 90-tych XX wieku.

Figurka baranka zajmująca centrale miejsce przy ołtarzu w kościele. Przywieziona z Polski w 1910 roku. Gdy kościół był plądrowany przez komunistów został ukryty przez jedną z rodzin. Jan Lorek polewał baranka wodą którą później chrzcił nowo narodzone dzieci.

Jasełka przygotowane na lekcjach języka polskiego przez dzieci z Wierszyny.

Walery Konieczny gra na bajanie (akordeonie). Pochodzi z muzykalnej rodziny. Zanim przeszedł na emeryturę pracował jako milicjant w rejonie. Jako jedyny mężczyzna występuje w zespole “Jarząbek”.

Jołka (choinka)- zabawa w Klubie wiejskim odbywająca się każdego roku w Sylwestra. Zazwyczaj trwa do godz 22.00 po czym mieszkańcy kontynuują zabawę we własnych domach.

Jednym z punktów nocy sylwestrowej jest noworoczne orędzie Władimira Putina.

Choinka gości w każdym domu. Zazwyczaj pojawia się na Boże Narodzenie ale niektórzy ubierają ją również na Nowy Rok.

Coroczna kolęda.

Często pogrzeby mają charakter świecki jednak jeśli rodzina sobie tego życzy ksiądz pojawia się na cmentarzu aby pożegnać zmarłą osobę.

Dymiące kominy w czasie dużych mrozów. Piece opalane są  drzewem i zajmują centralną część budynku.